10 atrakcji w Zatoce Świń na Kubie

Półwysep Zapata i Zatoka Świń nie należą do często odwiedzanych miejsc na Kubie. Rejon ten kryje w sobie jednak ważną historię stosunków między USA a Kubą i jest niezwykle interesujący przyrodniczo. Z pewnością warto tu przyjechać!

Peninsula de Zapata, czyli Półwysep Zapata swoją nazwę zawdzięcza kształtowi… buta (hiszp. zappatos – buty). Podobnie jak Italia, na mapie kształtem rejon ten przypomina but. Często nazywany jest też Cienaga de Zapata (hiszp. cienaga – bagno) od warunków geograficznych. W czasie pory deszczowej półwysep jest regularnie zalewany i znajduje się pod wodą. Zatoka Świń z kolei swoją nazwę zawdzięcza świniom, które przechadzały się tu kiedyś po plażach. Trudno dziś stwierdzić na ile to anegdotyczne świnie, a na ile prawdziwe.

Sam Park Narodowy został w 2001 roku uznany przez UNESCO za rezerwat biosfery. Kubańczycy również późno docenili ten region, bowiem dopiero w lataj 70. XX wieku zaczęły się tu pojawiać inwestycje – plantacje trzciny cukrowej i cytrusowe gaje. Sam Fidel Castro zainteresował się Zapatą po dojściu do władzy. W czasie kampanii alfabetyzacyjnej na Kubie, która prowadzona była w latach 60. XX wieku, na półwyspie powstały szkoły i ośrodki zdrowia, a nieco później ośrodki turystyczne.

Cały świat zna jednak Zatokę Świń ze zwycięstwa Kubańczyków nad USA.18 października 1960 zostało wprowadzone gospodarcze embargo. Stosunki na linii Stany Zjednoczone – Kuba zaczęły się gwałtownie pogarszać. W końcu prezydent John Kennedy wydał – choć niechętnie – zgodę na inwazję na Kubę, ale pod warunkiem, że atakiem nie będzie Trinidad – jak pierwotnie zakładano – a niezamieszkane plaże. Padło na Playa Giron i Playa Larga.

15 kwietnia 1961 roku Amerykanie zbombardowali trzy kubańskie bazy lotnicze. W odpowiedzi na to Castro ogłosił przed całym światem, że kubańska rewolucja ma charakter socjalistyczny. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. 17 kwietnia 1961 roku. 1400 kubańskich (!) emigrantów, wyszkolonych przez CIA, podjęło próbę ataku na swoją ojczyznę. Fidel kierował walkami z cukrowni Central Australia. Było to jego wielkie zwycięstwo. Emigranci kubańscy nie znali terenu, a Fidel wpuścił ich wprost w bagna. Zwycięstwo w Zatoce Świń umocniło władzę Fidela nie tylko na Kubie, ale i na całym świecie. Przydała się tu także świetna znajomość geografii przez Castro, której zawdzięczał wiele swoich strategicznych ruchów w walkach o swoje rządy na Kubie.

Jednak poza kontekstem historycznym Peninsula de Zapata ma bardzo wiele do zaoferowania miłośnikom natury. To jedno z najlepszych na Kubie miejsc do obserwacji ptaków. W namorzynowych wodach pływają tu krokodyle, a do tego mamy tutaj dwie piękne plaże.

1) Playa Larga

Kokosowe palmy, jasny piasek i krystalicznie czysta woda. To wszystko sprawia, że Playa Larga walczy o względy turystów i uznanie jej za najpiękniejszą plażę południa Kuby. Zarówno plaża jak i miasteczko są bardzo spokojne i dalekie od turystycznego szlaku. Kto chce poznać zakamarki Kuby, z pewnością dobrze się tutaj poczuje. Tuż za miastem znajdziemy jedyny hotel – Hotel Playa Larga – z własnym kawałkiem plaży oraz basenem.

2) Cueva de los Peces

Ta pięknie położona Grota Ryb to studnia (hiszp. cenote), w której najgłębsze miejsca sięgają nawet 70 metrów. Grota połączona jest z oceanem podziemnym korytarzem, czemu zawdzięcza swoją słoną wodę. Tuż obok znajdziemy restaurację, w które serwowany jest… krokodyl.

3) Ferma krokodyli (Criadero de Cocodrilos)

Ferma krokodyli powstała by uchronić gatunek kubańskiego krokodyla przed wyginięciem. Na fermie znajdziemy krokodyle kubańskie (mniejsze) i zdecydowanie pokaźniejsze amerykańskie. Istnieje możliwość nakarmienia krokodyla mięsem na prowizorycznej wędce. Trzeba tutaj zachować dużą ostrożność ponieważ ogrodzenie miejsca, w którym są największe krokodyle pozostawia wiele do życzenia. Bilet kosztuje 5 CUC.

4) Indiańska wioska Guama

Tuż obok krokodyli znajduje się Laguna del Tosoro, czyli „laguna skarbu”. Ze stacji La Boca możemy wyruszyć motorówką wzdłuż słodkowodnego zbiornika do rekonstrukcji wioski indiańskiej. Wody te są królestwem pstrągów, karpi, okoni i manjuaris, czyli ryb z krokodylimi głowami (można je podziwiać na fermie krokodyli w fontannie). Płynąc dalej możemy się przenieś do kompleksu hotelowego na wodzie, czyli Villa Guama. Sama wioska natomiast nawiązuje do czasów Tainów, czyli Indian, którzy zamieszkiwali Kubę i walczyli z hiszpańskimi konkwistadorami. Według legendy Indianie uciekając przed Hiszpanami wrzucili do wody worki ze złotem, stąd właśnie nazwa „laguna skarbu”. Bilet na motorówkę w dwie strony: 12 CUC.

5) Playa Giron

Playa Giron to spokojne i przeurocze rybackie miasteczko. Zamawiając kolację w jednej z casas particulares mamy szansę na prawdziwą morską ucztę. Rybacy codziennie rano wypływają w morze, by złowić ulubione gatunki ryb. Poza miasteczkiem mamy tutaj muzeum (punkt 10.) oraz piękną plażę Playa Los Cocos, która zaspokoi pragnienia miłośników plażowania.

6) Caleta Buena

Caleta Buena jest zamkniętym terenem do plażowania (15 CUC/osoba – w cenie obiad, leżak i napoje w barze). Mamy tutaj i miejsca dla nurków i do snorkelingu i do pływania po prostu w basenie, który jest niczym bajeczne akwarium.

7) Punta Perdiz

To jedno z ważniejszych miejsce w rejonie Zatoki Świń dla nurków. Na Punta Perdiz znajduje się centrum nurkowe, a miłośnicy podwodnego świata mogą tu podziwiać ściany raf koralowych i przepiękne ryby rafowe.

8) Santo Tomas

Rajem nie tylko dla ornitologów będzie Santo Tomas – siedlisko licznych gatunków endemicznych, takich jak dzięciur antylski, fermina, papużka i wróbel z Zapata, czy koliberka hawańskiego, który występuje na całej wyspie.

9) Laguna de las Salinas

Na tej słonej lagunie, jeśli mamy trochę szczęścia, będziemy mogli obserwować różowe flamingi, które stanowią wprost bajeczny krajobraz w tej bagnistej dolinie, którą jest Peninsula de Zapata. Wycieczkę, wraz z przewodnikiem i dojazdem, możemy zorganizować w miasteczku Playa Larga.

10) Muzeum inwazji na Zatokę Świń w Playa Giron

Muzeum słynnej inwazji znajdziemy w Playa Giron, na drodze, która prowadzi do hotelu. Tuż obok przystanku Viazul. Eksponaty inwazji znajdują się też na zewnątrz, ale samo muzeum jest warte swojej uwagi, nawet dla osób, które nie przepadają za takimi formami spędzania czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *