Ernest Hemingway. Stary człowiek i Kuba

Co zatrzymało Hemingway’a na 20 lat na Kubie? Jak i gdzie spędzał czas wolny, a gdzie pracował? Dziś zapraszamy Was na spacer śladami amerykańskiego pisarza.

Ernest Hemingway spędził na Kubie spędził 20 twórczych lat, a co się z tym wiąże, pozostawił po sobie sporo śladów. Pisarz uwielbiał Kubańczyków. Sam o sobie mawiał, że jest Kubańczykiem z krwi i kości. Mówił po hiszpańsku i przepadał za ulubionym kubańskim zajęciem – rozmawianiem.

Wędrowanie szlakami Hemingway’a pozwala nam dostrzec to, co napędzało go do twórczej pracy, zdobywania nagród i podbijania serc czytelników na całym świecie. No to jak? Ruszamy!

W poszukiwaniu natchnienia

Na początek odwiedzamy Finca Vigía, czyli letnią posiadłość Hemingway’a położoną niedaleko Hawany, z przepięknym widokiem na stolicę. Już sama roślinność i otoczenie willi jest najlepszym dowodem na to, że w pięknych okolicznościach przyrody na pewno łatwiej o natchnienie.

Dom został wybudowany w 1886 roku, a jest dziełem hiszpańskiego architekta Miguela Pascuala y Baguera. Początkowo pisarz wynajmował posiadłość, by po 10 latach kupić ją za 12 500 dolarów. Warunki do pisania miał świetne. Farma zajmuje 15 akrów, jest tu przepiękny ogród, basen, a nawet wieża dla 11 kotów, które posiadała rodzina. Do domu nie można wejść, za to przez drzwi i okna możemy podziwiać wszystkie oryginalne pamiątki po Hemingway’u.

To tutaj powstały dwa wielkie dzieła – Komu bije dzwon oraz Stary człowiek i morze.

 

 

To również tutaj znajduje się słynna łódź Hemingway’a El Pillar, którą wypływał na połowy w wiosce Cojimar (o czym poniżej).

 

Koktajl Hemingway’a

Opuszczając wspaniałe ogrody pisarza warto skusić się na koktajl, który marketingowo sprzedawany jest jako koktajl Hemingway’a. Czy faktycznie tak było trudno powiedzieć, ale napój ze świeżej trzciny cukrowej, soku ananasowego i cytrynowego (może być z dodatkiem rumu) jest przepyszny!

Willę można zwiedzać przez cały tydzień:

  • Od poniedziałku do soboty od 10:00 do 16:00
  • W niedziele od 9:00 do 13:00

Cena za bilet to 5 CUC.

Na wschód od Hawany

Cojimar. Niewielka wioska rybacka na wschód od Hawany. To miejscowy rybak był inspiracją dla Hemingway’a do napisania opowiadania „Stary człowiek i morze”, za które w 1953 dostał Nagrodę Pulitzera oraz Nagrodę Nobla w 1954. Mówi się, że to kapitan Gregorio Fuentes, z którym Hemingway wypływał na ryby łodzią El Pillar jest tym starym człowiekiem. Czy faktycznie? To pewnie wie tylko sam pisarz.

W Cojimar najpopularniejszym przystankiem jest restauracja La Terraza, która słynie z ryb i owoców morza, ale kusi też pięknym widokiem.

Poza jedzeniem w La Terraza można też skosztować najpopularniejszych kubańskich drinków, a do specjalności Cojimar należy Daiquiri de Don Gregorio. Daiquiri było jednym z ulubionych drinków pisarza i mówi się, że to rybak, kapitan łodzi El Pillar, serwował mu często daiquiri według własnej receptury.

Poza wciąż żyjącymi tu legendami o Hemingway’u w Cojimar życie płynie bardzo spokojnie i odwiedzając to miejsce ponownie rozumiemy co przygnało tutaj amerykańskiego pisarza.

 

Hawana Hemingway’a

Wiele miejsc w Hawanie bardzo upodobało sobie podpisywanie się pod legendą Hemingway’a. Każdy bar chciałby się pochwalić tym, że to właśnie u nich przesiadywał pisarz. No prawie każdy…

W niewielkim kawiarni El Chonchullero tuż przy drzwiach znajdziemy taki napis Hemingway nunca estuvo aquí, co dosłownie oznacza – Hemingway nigdy tutaj nie był.

Gdzie zatem naprawdę bywał? Ernest Hemingway prowadził bujne życie towarzyskie. Mówiąc wprost był alkoholikiem. Jego maksyma brzmiała „skończyć pracę do południa, a picie do trzeciej”. Miał też inne powiedzenie, na temat ulubionych miejsc – My mojito in La Bodeguita, My daiquiri in El Floridita– mawiał.

W słynnym barze Floridita w Hawanie pisarz popijał daiquiri, na które zachodzą dziś tutaj turyści z całego świata.

 

A po wizycie w El Floridita czas na degustację, podobno najlepszego w Hawanie, mojito. Ślady pisarza prowadzą nas do La Bodeguita del Medio, gdzie nie tylko można drinkować, ale też pysznie zjeść!

Na koniec (byle jednak przed 16:00) można zajrzeć do Hotelu Ambos Mundos, gdzie pisarz wynajmował pokój nr 511.

Podróżowanie szlakami Hemingway’a na Kubie pozwala poznać bujne, rubaszne i odważne życie pisarza. Hemingway opuścił Kubę w lipcu 1960, a rok później popełnił samobójstwo swoją ulubioną strzelbą w domu w Idaho.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *