Kuchnia kubańska, czyli wielkie coś z niczego

Choć na Kubie jest niewiele ogólnodostępnych składników, to jednak kuchnia kubańska jest niezwykle aromatyczna i smaczna. Bez sztucznych dodatków. Trzeba jednak wiedzieć czego i gdzie próbować!

Ropa Vieja
Ropa Vieja

Kiedy pierwszy raz jechałam na Kubę, znajomi radzili, by zabrać ze sobą przyprawy! Że kuchnia kubańska mdła, że brakuje przypraw, że niewiele jest. Oczywiście przypraw nie zabrałam, ale niespecjalnie mi to przeszkadzało. Fakt jest jednak taki, że za pierwszym razem kompletnie nie doświadczyłam prawdziwego bogactwa kubańskiej kuchni, bo nie wiedziałam czego i gdzie szukać.

Dziś, kiedy wiem jak gotuje moja teściowa i jak gotuje Michel, kiedy jesteśmy w Polsce rozumiem, że Kubańczycy potrafią wyczarować coś z niczego, a tam gdzie gotuje się z sercem, jest to kuchnia niezwykle aromatyczna i smaczna.

W każdej szanującej się kuchni znajduje się moździerz, w którym rozgniatane są świeże składniki, które zastępują przyprawy, które my znamy ze sklepów. Nie wyobrażacie sobie jednak jak zachwycona jest moja teściowa wyciskaczem do czosnku, który przywieźliśmy z Polski. To takie małe ulepszenie do tradycji kubańskich 😉 W kubańskim domu smak jest bardzo ważny, a Kubańczycy wiedzą jak poradzić sobie z brakami swojej zamkniętej wyspy.

Naturalnie ekologiczna kuchnia kubańska

Uprawa ekologiczna na Kubie
Uprawa ekologiczna na Kubie

Kiedy jeden z Greków, który zatrzymał się u nas w Viñales napisał „to był najlepszy kurczak w moim życiu, a jestem wymagającym Grekiem, więc wiem co mówię” wiedziałam dobrze o co mu chodzi. Na Kubie w jedzeniu nie ma chemii i sztucznych dodatków, owoce nie są pryskane, a na uprawach nie używa się pestycydów. Jedzenie tam naprawdę smakuje inaczej. Skutek uboczny jest taki, że po dłuższym pobycie na Kubie i powrocie do Europy, można odnieść wrażenie, że ciągle jadamy chemię.

Prawdą jest, że na Kubie nie ma większości składników, które znamy w Europie. Jednak przez to Kubańczycy do perfekcji opanowali wyczarowywanie pysznych posiłków z tego, co jest właśnie dostępne. Sam ryż przygotowują przynajmniej na kilka sposobów. Podobnie z jajkami czy owocami. Na ich bazie powstają wytrawne dania i słodkie desery.

Co jedzą Kubańczycy?

W casas particulares na śniadania podawane jest prawie zawsze to samo. Omlety (hiszp. tortilla), pieczywo, dostępne dodatki (ser, szynka, dżem z guajawy), świeże owoce, świeże soki owocowe i kawa z mlekiem (herbaty na Kubie prawie w ogóle się nie pija). Kubańczycy jedzą skromniej – omlet w bułce. By była jasność – jest tylko jeden gatunek pieczywa – jasne.

 

 

Obiad na Kubie to ryż z czarną fasolą i dodatkami. Kolacja najczęściej wygląda podobnie. W kuchni dla turystów serwowane są mięsa, ryby i owoce morza. Najpopularniejszym deserem jest flan (opis poniżej). Kubańczycy uwielbiają się też zajadać lodami, na które chodzą do państwowych lodziarni – Coppelia (lody są dotowane przez państwo).

Kubańczycy uwielbiają mięso. Szczerze mówiąc mam wrażenie, że wegetarianizm jest dla nich jakąś formą masochizmu. Ale pragnę uspokoić wszystkich wegetarian, a nawet wegan – spokojnie dacie sobie radę na Kubie. Docenicie smak ryżu z fasolą, niezapomniany zapach ogórków i pomidorów, o owocach nie wspominając. Również smaku mango i ananasa z Kuby nie zapomina się na długie lata…

Wegetariański posiłek

Najpopularniejsze potrawy kubańskie:

– Ropa vieja (w dosłownym tłumaczeniu: „stare ubranie”) – długo i wolno gotowana wołowina w sosie pomidorowym.
– Lobster / langosta – czyli homar, kubańska duma na talerzu.
– Ryba (hiszp. pescado); jedna z pyszniejszych to morska ryba pargo.
– Kurczak (hiszp. pollo; na Kubie nie podaje się filetów z piersi kurczaka; w restauracjach najczęściej serwowane są pieczone udka, a w casach duszone ze względu na brak piekarników).
– Wieprzowina (hiszp. cerdo; najczęściej podawana w formie steku, czyli „bistec de cerdo”),
– Smażone banany – typ bananów macho (hiszp. platano macho), czyli mniej słodka odmiana bananów, idealne do smażenia; podawane jako przystawka lub dodatek do dania głównego.
– Tostones al ajillo, czyli smażone placki bananowe z czosnkiem siekanym (smak wytrawny, podawane jako przystawka lud dodatek do dania głównego).
– Chipsy bananowe – ten sam typ bananów, ale zielonych (hiszp. platano verde) podawane jako przekąska lub z daniem głównym.
– Ryż z fasolą (hiszp. arroz con frijoles; podaje się oddzielnie fasolę w postaci znanej dla nas jako zupa i ryż; Kubańczycy polewają ryż fasolą, mieszają i jedzą).
– Arrozo moros lub congris – ryż gotowany razem z fasolą (aromatycznie doprawiany), co daje charakterystyczną barwę potrawie.
– Tamal – tradycyjne danie meksykańskie, ale również podawane na Kubie. Tamal to ciasto robione ze świeżej, zmielonej kukurydzy, którą gotuje się w liściu z kolby kukurydzy, co przypomina polskie gołąbki.
– Croquetas, w Europie znane jako krokiety hiszpańskie. Najczęściej spotykane to te z tuńczyka (rybne), kurczaka i wegetariańskie.
– Ziemniaki – Kuba obfituje w wiele gatunków ziemniaków. Najpopularniejsze to yuka, malanga i słodkie boniato. W barach jako przekąska podawane są papas bravas (smażone ziemniaki z salsą).
– Dulce de coco, czyli kokosowa słodkość. Deser ze świeżych wiórek kokosowych i cukru, czasami także przyrządzany z ananasem.
– Flan (tradycyjny deser hiszpański, rarytas na Kubie – pyszny, puszysty, schłodzony i bardzo słodki; przyrządzany z jaj, mleka i cukru).
– Churros – kubańskie podłużne pączki.
– Empanada, czyli pieczone pierożki. Popularne na słodko z nadzieniem kokosowym (empanada de coco).
– Fruta bomba, czyli kubańska papaja – podawana świeża, najczęściej na śniadanie.
– Mamei – owoc znany w Ameryce Środkowej i Południowej. Przyrządza się z nich pyszne, świeże soki.

Michel z posiłkiem wege (w wege knajpie w Hawanie!) i z mięsem:

Drinki i koktajle

Jakoś tak się złożyło, że mam całkiem pokaźną kolekcję różnych drinków. No dobra, najczęściej jest to mojito i piña colada, ale też wieloskładnikowe smoothies ze świeżych owoców. Tego na Kubie nigdzie nie brakuje. Do tego koniecznie głośna (bardzo głośna) muzyka i tak mija kolejny dzień na wyspie braci Castro.

 

 

 

 

Ananasy prosto z plantacji:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *