Recykling na Kubie. 10 rzeczy, których nigdy nie wyrzucają Kubańczycy

Kuba to oaza ekologicznego stylu życia. Nie dlatego, że dotarła na Karaiby moda bycia eko. Na Kubie brakuje wszystkiego i jest naprawdę niewiele rzeczy, które wyrzuci się bez zastanowienia „co można z tego zrobić?”, więc Kuba z natury po prostu jest ekologiczna!

Przywykliśmy do wyrzucania niepotrzebnych rzeczy. Produkujemy tony szkodliwego plastiku, który równie bezmyślnie wyrzucamy. Kubańczycy są ekspertami od naprawiania (np. 70-letnich amerykańskich samochodów), ale też od robienia czegoś z niczego.

Zmusza ich do tego codzienność. Jedzenie jest w pełni naturalne, bo nie ma tam chemii. Warzywa i owoce są „brzydkie”, ale smaczne, bo dojrzewają w naturalny sposób w słońcu. Kto jadł awokado na Kubie, prawdopodobnie zepsuł sobie już na zawsze kulinarną rzeczywistość, jeśli chodzi o guacamole. Nigdzie nie smakuje tak dobrze jak tam.

Hulajnoga po kubańsku!

Co prawda Kubańczycy znają doskonale plastikowe reklamówki czy słomki, ale bardzo rzadko je wyrzucają, jeśli sami z nich korzystają (to w przypadku słomek). Widok wypranej reklamówki, która dumnie suszy się obok ubrań jest wręcz wpisany w kubański krajobraz! Uczmy się zatem recyklingu od Kubańczyków!

Zobacz czego nie wyrzuca się na Kubie.

1) Plastikowe butelki

Zmiażdżenie i wyrzucenie plastikowej butelki na Kubie to niemały skandal! Dla turystów wskazane jest picie wody mineralnej butelkowanej, więc tych butelek produkujemy na Kubie bardzo dużo. Nie należy ich jednak wyrzucać! Wystarczy położyć obok kosza (w domu) lub w całości wrzucić do kosza na śmieci, a ktoś taką butelką na pewno się zajmie. Są osoby, które żyją ze sprzedaży takich butelek (za 1 peso kubańskie).

A co z butelkami robią Kubańczycy? Oj wiele! Oto kilka przykładów:

  • Do plastikowych butelek wlewa się codziennie wodę z beczki z uzdatnioną wodą i tak przechowuje się ją w lodówce do picia. Kubańczycy nie piją sklepowej wody mineralnej, tylko wodę przefiltrowaną z beczkowozów.
  • Kubańczycy zabierają z państwowych restauracji jedzenie na wynos (jeśli nie zjedzą wszystkiego). Taka ucięta butelka jest wtedy pojemnikiem na jedzenie Gdyby stosowali dietę pudełkową – czy jakąkolwiek dietę 😉 – pewnie też wykorzystaliby plastikowe butelki. Choć… coraz popularniejsze są pudełka plastikowe do przechowywania żywności, ale to tylko w bardziej rozwiniętych miastach i miasteczkach. Takie pudełka służą oczywiście na długie lata.
  • Pusta butelka służy do sprzedawania kawy (na wagę, w ziarnach), albo do sprzedawania jogurtu, który jest prawdziwym rarytasem
  • Fasolę na Kubie kupuje się podobnie jak ziemniaki w Polsce raz w roku. W domach, do codziennego użytku, przechowywana jest w plastikowych butelkach – w butelka 5 lub 1,5-litrowych. Wszystkie zatem są przydatne!

2) Szklane butelki

Nie jest tajemnicą, że Kubańczycy piją dużo rumu. Popularny jest taki w kartonikach, ale przede wszystkim jednak w szkle. Wiele osób nigdy nie wyrzuci takiej szklanej butelki. Obcięte posłużą jako szklanki! Naprawdę! Ale w szklanych butelkach – głównie po piwie – przechowuje się także pasteryzowane soki. Nic zatem nie może się zmarnować!

3) Puszki

Puszki, podobnie jak u nas, są odsprzedawane. Wiele osób utrzymuje się z takiego zbieractwa. Jednak pomysłowi Kubańczycy robią z puszek pamiątki, biżuterię, a nawet torebki! Puszki możemy śmiało wyrzucać – osoby, które żyją z ich zbierania i odsprzedawania na pewno je znajdą!

Trzeba jednak zaznaczyć, że na Kubie często brakuje koszów na śmieci i Kubańczycy są przyzwyczajeni do zostawiania śmieci np. na ławce w parku. Bądźcie pewni, że następnego dnia takiej puszki czy butelki na pewno tam już nie będzie. Choć oczywiście nie namawiamy do pozostawiania śmieci w jakichkolwiek miejscach! 🙂

4) Plastikowe torby

Kto był na Kubie doskonale wie, że plastikowe torby są towarem deficytowym. Zwykłe reklamówki pierze się i wywiesza do suszenia. Posłużą jeszcze przez długie tygodnie. Reklamówki typu czarny boss to już prawdziwy rarytas, który będzie służył przez lata!

Na Kubie nie ma również worków na śmieci. Gdyby były, to z pewnością nie byłyby wyrzucane! Uliczne kosze na śmieci opróżnia się poprzez wyrzucanie całej zawartości na ulicę, później przychodzi ktoś kto to zamiata i wrzuci do większego kosza.

5) Tuba z chipsów Pringles!

Odkąd na wyspę importowane są chipsy w tubach, Kubańczycy zyskali kolejny pojemnik do przechowywania najróżniejszych rzeczy. Nikomu na pewno nie przyszłoby do głowy, by wyrzucić taką tubkę!

6) Jedzenie

Oczywiście na Kubie nie wyrzuca się jedzenia.

Po pierwsze, nie ma czegoś takiego jak daty ważności, więc jedzenie musi być naprawdę bardzo zepsute, by Kubańczyk uznał, że nie nadaje się do spożycia.

Po drugie, resztki jedzenia zbierane są jako pomyje i karmi się nimi zwierzęta. Kubańczycy często zostawiają na talerzu jedzenie, kiedy już się najedzą, ale doskonale wiedzą, że z tego jeszcze ktoś skorzysta!

7) Ubrania

Stare ubrania muszą być naprawdę bardzo stare, by w ogóle się ich pozbyć. Jednak jeśli już tak się stanie, to materiał wcale nie wyląduje w koszu na śmieci. Posłuży jako szmata do mycia albo… obicie do mebli. Tkaniny patchworkowe to kubańska specjalność. Rodziny zresztą też 😉

Ze starych ubrań i butów co roku, w sylwestrową noc, przygotowuje się kukłę, która symbolizuje stary rok. Prawie w całości (bez butów oczywiście!) kukła zostaje uroczyście spalona jako symbol zapomnienia o wszystkim co złe w minionym roku.

8) Szczoteczki do zębów

Kiedy szczoteczka do zębów jest już naprawdę BARDZO zużyta, znajdzie swoje zastosowanie przy butach. Nie tylko do mycia, ale też do pastowania.

9) Tubki pasty do zębów

Podobnie sytuacja wygląda z pastą do zębów. Zużyte tubki służą do robienia lampy na czas huraganów, kiedy to bardzo często brakuje prądu. Więcej o lampach przeczytasz we wpisie: Kuba odcięta i pogrążona w kryzysie lat 90.

10) Gazety

Sprzedawca gazet w Santa Clara

Co można zrobić z codziennego wydania gazety papierowej? To chyba nie jest trudne pytanie. Gazety lądują w łazience jako papier toaletowy, które wciąż jest towarem deficytowym na Kubie.

Jak widać wiele rzeczy, które bezmyślnie wyrzucamy, może jeszcze mieć przeróżne zastosowanie. Czy spotkaliście się z takim naturalnym recyklingiem na Kubie?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *