Z rąk do rąk. Trudna historia Kuby

Ostatnia aktualizacja 24 lipca 2023

Kuba jest narodem doświadczonym. Z trudną historią, od zarania, aż do czasów współczesnych. Dlaczego? Od czego się zaczęło? Kto bezustannie przejmował stery i przekazywał ją z rąk do rąk, tworząc kolejne, skomplikowane rozdziały?

Z rąk do rąk. Trudna historia Kuby

  • To właśnie od Kuby rozpoczęło się odkrywanie Nowego Świata przez Krzysztofa Kolumba w 1492 roku. Dotarł on do Baracoa, na sam wschód wyspy, i miał powiedzieć, że jest to najpiękniejsza ziemia jaką kiedykolwiek widział.
  • Kolonizacja i krwawe podboje sprawiły, że Indianie, rdzenna ludność zamieszkująca Kubę w 90% wyginęła.
  • Po brutalnej kolonizacji stery na Kubie przejęli Amerykanie, do których de facto Kubańczycy zwrócili się o pomoc nie radząc już sobie z Hiszpanami i ich brutalnymi rządami.
  • Amerykanie urządzili sobie na wyspie „karaibski burdel” tudzież „Las Vegas Karaibów”. Potęgowało to nierówności społeczne, a człowiekiem, który zawalczył o ludność był Fidel Castro. W 1959 r. obalił rządy skorumpowanego Fulgencio Batisty i rozpoczął nowy etap w dziejach Kuby – etap kubańskiej rewolucji i stopniowego wprowadzania komunizmu.

Poznaj historię, a zrozumiesz Kubę

Zrozumieć Kubę, to przede wszystkim poznać jej historię. Przedstawiamy najważniejsze wątki, które pozwalają spojrzeć na aktualną sytuację Republiki Kuby przez pryzmat wydarzeń, które ukształtowały wyspę. I choć z naszej perspektywy jest to historia krótka, bo burzliwe losy zaczynają się od odkryć geograficznych w 1492 roku, to jednak jest to historia trudna.

Indianie

Rdzenna ludność zamieszkująca Kubę, to Indianie znani jako Guanahatabey. Sami o sobie mówili, że byli na Kubie zanim ich odkryto, a pojawili się prawdopodobnie ok. 5000 lat p.n.e. Przybywali na Kubę z USA oraz Meksyku.

2500 lat p.n.e., zaczęli na Kubę przybywać Indianie Siboney, zamieszkujący jaskinie, a wywodzący się od Arawaków, z obszarów obecnej Kolumbii i Wenezueli. Wytwarzali przedmioty z kamienia i rozniecali ogień.

Za najbardziej zaawansowaną cywilizację rdzennej ludności na Kubie uchodzili Indianie Taínos, którzy zamieszkiwali m.in. obszary aktualnej Zatoki Świń. Budowali drewniane domy i wytwarzali broń, narzędzia, ozdoby i ceramikę). Pojawili się na Kubie ok. 500 r. n.e., a przybyli na wyspę przez Dominikanę, z obszaru Delty Orinoko w Wenezueli.

Odkrycie Kuby

Kubę odkrył nie kto inny, jak Krzysztof Kolumb, który przybył na wyspę 18 października w 1492 roku. Kilkanaście lat później hiszpański konkwistador Diego Velázquez de Cuéllar otrzymał rozkaz podboju Kuby, czego dokonał bardzo szybko, a wyspa została włączona do wicekrólestwa Nowej Hiszpanii.
Diego Velázquez de Cuellar jako pierwszy kolonizator Kuby założył siedem osad (pierwsze kubańskie miasta). Były to:
  • Nuestra Señora de la Asunción de Baracoa,
  • San Salvador de Bayamo,
  • Santissima Trinidad,
  • Sancti Spiritus,
  • Nuestra Señora del Puerto de Principe,
  • Santiago de Cuba,
  • San Cristobal de la Habana.

Pierwszą stolicą wyspy była osada w Baracoa, następnie Santiago de Cuba, a od 1607 roku jest to Hawana.

Diego Velázquez wprowadził na Kubie system „encomienda”, który polegał na nadawaniu ziemi Hiszpanom, a wraz z nią Indian mieszkających na danym obszarze. Mieli oni świadczyć pracę na rzecz swoich panów. Było to zatem niewolnictwo w czystej postaci. Indianie nie tylko nie byli przystosowani do ciężkiej pracy (w przeciwieństwie do czarnoskórej ludności, jak to określił sam Krzysztof Kolumb), ale także brakowało im odporności na choroby przywiezione z Europy, np. na odrę czy ospę.

Nie minęło 100 lat, a rdzenna ludność wyginęła. W krwawych walkach, na skutek chorób i z przepracowania.

Początek – kolonializm. Kuba w rękach hiszpańskich

Carlos Manuel de Cespedes
Carlos Manuel de Cespedes
Kolonizacja trwała 50 lat, a miejscowa ludność do roku 1560 została prawie całkowicie zgładzona. Indianie próbowali wzniecać powstania, ale ich liczebność była za mała, by cokolwiek osiągnąć. Szacuje się, że nawet 90% rdzennej ludności zginęło w walkach z odkrywcami Nowego Świata.

W tym czasie powstawało coraz więcej plantacji trzciny cukrowej, zaczęło więc sprowadzać niewolników z Afryki. Kuba stała się centrum handlu ludźmi, a zakaz niewolnictwa został zniesiony dopiero w 1880 roku. W międzyczasie kraj przejęli Anglicy, którzy oddali Kubę Hiszpanii, w zamian za Florydę.

Trudna, krwawa i długa walka o wyzwolenie spod rządów Hiszpanii zaczęła się w od połowy XIX wieku. Z pomocą przyszły Stany Zjednoczone, którym zależało na osłabieniu dominacji hiszpańskiej. Wojna rozgrywała się w latach 1868-1878, a zapoczątkowana została przez Carlosa Manuela de Céspedes, który nazywany jest „Ojcem Ojczyzny”. 

Ostatecznie Hiszpanie musieli zgodzić się na szereg ustępstw, choć Kubańczykom nie udało się odzyskać pełnej niepodległości. W roku 1895 wybuchła kolejna wojna wyzwoleńcza, na czele której stanął założyciel Kubańskiej Partii Rewolucyjnej – José Marti. On sam poległ szybko, ale jego ludzie zdołali wyzwolić niemal cały kraj – poza miastami portowymi. Kubańczycy zwrócili się o pomoc do Stanów Zjednoczonych, która w 1898 wypowiedziała Hiszpanii wojnę.

Kuba w rękach amerykańskich

Amerykanom udało się całkowicie wyprzeć Hiszpanów. Armia Rough Riders dowodzona przez Roosevelta odniosła wielkie zwycięstwo nad Hiszpanami pod Santiago de Cuba.

Szybko jednak okazało się, że ich rządy niewiele się różnią od poprzedniego reżimu. Powstawały więc nowe ruchy protestacyjne, tym razem o charakterze antyamerykańskim. Nic dziwnego, skoro tak zwana „poprawka Platta“ wymuszona w konstytucji, zapewniała Ameryce kontrolę nad rządem kubańskim, a nawet zezwalała na posiadanie bazy woskowej w Guantanamo. Kuba stała się zależna od Stanów Zjednoczonych, ale ostatecznie w 1902 roku zyskała miano niezależnej republiki.

Pierwsza połowa XX wieku nie należała do spokojnych – wewnątrz Kuby dochodziło do walk ugrupowań, co nieraz prowadziło Kuby w kierunku wojny domowej. Amerykanie angażowali się w te wydarzenia, a nawet byli proszeni o wsparcie.
Warto pamiętać, że aż dwie trzecie kubańskiego przemysłu należało do amerykańskich inwestorów, a w późniejszym okresie aż 90% dochodów Kuby było kontrolowane przez amerykańskie korporacje.

Pierwszy dyktator i nowe dzieje Kuby

W 1934 „poprawka Platta“ przestała obowiązywać. Wcześniej na rynku cukru pojawił się kryzys, co prowadziło do licznych napięć społecznych. To właśnie wtedy, w 1925 roku władzę objął pierwszy dyktator – Gerardo Machado. Obalono go w 1933 roku, a w latach 1940-1944 prezydentem został Fulgencio Batista, który w wyniku zamachu stanu (1952) stał się kolejnym dyktatorem. Mówi się o nim, że był amerykańską marionetką. Był to zatem świetny czas dla mafii zarządzanej przez Meyera Lansky’ego, który współpracując z Fulgencio Batistą, zapragnął stworzyć w Hawanie drugie Las Vegas. Zaczęły powstawać liczne luksusowe hotele, m.in. Hotel Nacional, Hotel Capri czy Hotel Riviera oraz kasyna i nocne kluby, a Hawana stała się dla USA „karaibskim burdelem”.

Pod rządami Batisty i panoszenia się mafii na Kubie, narastały ogromne nierówności społeczne. Ludzie nie mieli dostępu do edukacji, opieki zdrowotnej, a codzienne życie było coraz nędzniejsze. Był to idealny czas dla Fidela Castro, by wykorzystać nastroje społeczne i wzniecić rewolucję.

Kubańska Rewolucja

Od 1956 roku nasiliły się ruchy opozycyjne, a cześć z nich przekształciła się w ruch partyzancki, na czele którego stanął Fidel Castro, organizując atak na koszary Moncada w Santiago de Cuba 26 lipca 1953 r.

Batista został obalony, a 1 stycznia 1959 partyzanci wkroczyli do Hawany. Premierem został Fidel Castro.

7-19 kwietnia 1961 nastąpiła, zorganizowana przez CIA, inwazja uchodźców kubańskich w Zatoce Świń. Akcja okazała się fiaskiem, a Stany Zjednoczone zerwały stosunki dyplomatyczne z Kubą. W tym samym roku jedynym legalnym ugrupowaniem stała się stała się Komunistyczna Partia Kuby. Powstała oczywiście opozycja, jednak jej opór został złamany. W momencie zwrotu Kuby w kierunku ZSRR Stany Zjednoczone nałożyły na Kubę embargo, które… trwa do dziś.

Lata 60. i 70. to czas, gdy Kuba na wielu polach była wspierana przez ZSRR, a później przystąpiła do Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej. Wprowadzano w życie śmiałe i równocześnie niemożliwe do spełnienia plany gospodarcze, przez co na początku lat 90. Kuba pogrążyła się w kryzysie. Przyczynił się do tego również – a może przede wszystkim – upadek ZSRR.

Czas ten nazwano go tak zwanym „okresem specjalnym” (periodo especial), czasem próby. Był to czas ogromnego kryzysu ekonomicznego na Kubie – złośliwi twierdzą, że trwa on do dziś – a Fidel nadziei upatrywał w turystyce. To właśnie wtedy Kuba najmocniej otworzyła się na turystykę i obcokrajowców. Rocznie wyspę odwiedza ok. 4 mln turystów przynosząc ok. 3-4 mld USD zysku. Niestety, po dojściu do władzy Donalda Trumpa, liczba Amerykanów odwiedzających gwałtownie spadła, co mocno w swoich kieszeniach odczuli Kubańczycy i kubański rząd.

Dalsza historia Kuby to kolejne skomplikowane i trudne losy kraju pod rządami Fidela Castro. Pomiędzy rokiem 1959 a 2000 Kubę opuściło, w sposób legalny lub nie, 1,5 miliona ludzi.

Barbara Stawarz-García